Dzisiaj zamiast czerni i bieli miała być kolorowa abstrakcja. Niestety efekt mocno mnie rozczarował. Widzę, że zdecydowanie muszę popracować nad uzyskiwaniem wąskiego strumienia światła z mojej lampy błyskowej. Może patent Pawła ze słomkami do drinków? Ostatecznie dziś na blogu ląduje szybka fotka ze spaceru zrobiona moim kompaktowym Szajsungiem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz